piątek, 25 marca 2016

Moje wrażenia o kapsułkach Ariel i płynie Lenor



Minęło już wystarczająco czasu, aby wyrobić sobie zdanie na temat Ariela i Lenora.

Jestem zadowolona z obu produktów, kapsułki znałam już wcześniej i zdążyłam polubić wygodę jaką dają mi codziennie. Zajmują mało miejsca i nie muszę zastanawiać się jak dużo proszku wsypać. Oprócz tego zapach ubrań dzięki nim jest zdecydowanie bardziej wyczuwalny.

Płyn Lenor również wcześniej używałam, ale ta wersja zdecydowanie mnie zaskoczyła. Ubrania są miękkie, miłe w dotyku. Zapach przypadł mi do gustu, chociaż po nazwie obawiałam się, że będzie trochę za słodki. Po praniu jest on trochę inny, ale jest to niewielka zmiana. Jest po prostu bardziej subtelny.Ubrania dzięki niemu pachną bardzo mocno. Co więcej po praniu pachnie przez dłuższy czas w łazience, a także tam gdzie wywieszam pranie.

Jestem bardzo zadowolona z tego duetu. Jest to bardzo dobre połączenie.

3 komentarze:

  1. Uwielbiam kapsułki Ariel 3in1 Pods. Z nimi pranie jest przyjemniejsze. Kapsułki idealnie komponują się z płynem do płukania Lenor. Idealne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tych kapsułek jeszcze nie miałam, ale czasami stosuję kapsułki innych firm :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesting post!!!
    Would you like to follow each other? let me know...and I follow you back.
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń